Są takie śluby, które mają w sobie wszystko – wzruszenie, śmiech, dumę, energię i ludzi, którzy tworzą niesamowity klimat.
Ślub Dominiki i Maćka był właśnie taki.
Ceremonia odbyła się w przepięknym, monumentalnym kościele w Panewnikach. To miejsce robi wrażenie już od progu – ogromna przestrzeń, światło wpadające przez wysokie okna i ta wyjątkowa cisza tuż przed rozpoczęciem ceremonii.
A potem… emocje.
Panewniki – wielka przestrzeń, wielkie uczucia
Duże kościoły mają w sobie coś wyjątkowego. Dają oddech, przestrzeń, ale też podkreślają wagę chwili. W Panewnikach każde spojrzenie i każdy uśmiech wydawały się jeszcze mocniejsze.
Było dużo śmiechu. Były łzy – te szczęśliwe. Były nerwowe spojrzenia i ogromna radość, kiedy Dominika i Maciek powiedzieli sobie „tak”.
A że Maciek jest policjantem – nie mogło zabraknąć wyjątkowego momentu.
Policyjna asysta honorowa przed kościołem zrobiła ogromne wrażenie. To był symboliczny, dumny i bardzo osobisty akcent tego dnia.
Wesele w Białym Domu w Paniówkach – energia do białego rana
Po ceremonii przenieśliśmy się do Białego Domu w Paniówkach, gdzie klimat zmienił się o 180 stopni. Od eleganckiej ceremonii do totalnego szaleństwa na parkiecie. Goście nie potrzebowali rozgrzewki – parkiet zapełnił się błyskawicznie po przecudnym pierwszym tańcu. Było głośno, było intensywnie, było prawdziwie. Takie wesela fotografuje się z uśmiechem na twarzy i lekkim niedowierzaniem, skąd ludzie mają tyle energii. To była impreza do białego rana.
Plener w Beskidach – mój ulubiony klimat
Kilka dni później spotkaliśmy się ponownie – tym razem w moich ukochanych Beskidach.
Góry mają w sobie coś, czego nie da się podrobić. Dają spokój. Autentyczność. Naturalność. Dominika i Maciek w tym otoczeniu byli dokładnie tacy, jacy są – swobodni, bliscy, prawdziwi, szczęśliwi. I znowu pomyślałem sobie, że mam ogromne szczęście, mogąc fotografować takie pary i takie historie.
4 rzeczy, o których rzadko mówi się przy wyborze fotografa ślubnego
Przy okazji tej historii chcę zostawić Wam kilka porad – innych niż te, które najczęściej krążą w internecie.
1. Sprawdź, jak fotograf radzi sobie w dużych przestrzeniach
Kościoły takie jak Panewniki są wymagające. Duża przestrzeń = trudne światło, odległości, kontrasty.
Warto zobaczyć w portfolio:
zdjęcia z dużych kościołów,
kadry szerokie i detale,
emocje uchwycone z dystansu.
Nie każdy fotograf czuje się dobrze w monumentalnych wnętrzach.
2. Zobacz, jak wygląda reportaż z „trudnych momentów”
Policyjna asysta honorowa to moment dynamiczny i niepowtarzalny.
Takie sytuacje dzieją się szybko- nie ma dubli.
Dobrze wybrany fotograf:
przewiduje moment,
jest we właściwym miejscu,
nie panikuje.
To doświadczenie, którego nie widać w opisie oferty – ale widać je na zdjęciach.
3. Zwróć uwagę na zdjęcia z parkietu
Wesele w Białym Domu w Paniówkach pokazało jedno – dobra zabawa to połowa sukcesu reportażu.
Zdjęcia z parkietu powinny być:
dynamiczne,
pełne energii,
ale nadal estetyczne.
Ciemna sala i kolorowe światła to wyzwanie. Jeśli fotograf potrafi oddać klimat bez „przepalonych” lamp i chaosu – to dobry znak.
4. Czy czujecie się przy nim swobodnie?
Plener w górach nie zadziałałby tak dobrze, gdyby Dominika i Maciek nie czuli się swobodnie przed aparatem. Chemia między parą a fotografem to coś, czego nie da się nauczyć z tutoriala.
Dlatego przed podjęciem decyzji warto:
porozmawiać,
spotkać się (choćby online),
zobaczyć, czy „kliknie”.
Bo w dniu ślubu fotograf jest z Wami przez wiele godzin.
Jeśli szukacie naturalnego reportażu ślubnego, który opowie Waszą historię bez sztuczności i pozowania – zapraszam do kontaktu.
Chętnie poznam Waszą opowieść.


























































































































































