Upalne lato, Dworek Dąbrówka i Kraków o wschodzie słońca – reportaż Basi i Mateusza
Pamiętacie Basię i Mateusza z ich mroźnej, zimowej sesji narzeczeńskiej w Szczyrku? Dokładnie pół roku później, 19 czerwca, spotkaliśmy się w zupełnie innych okolicznościach. Tym razem towarzyszyło nam upalne słońce, a zamiast śniegu – gorąca atmosfera Dworku Dąbrówka w Jastrzębiu-Zdroju.
Ich dzień był idealnie zaplanowany, a jednocześnie pełen luzu. Jako fotograf ślubny uwielbiam taką energię! Zaczęliśmy od szybkich przygotowań u Mateusza, potem przenieśliśmy się do Basi, by chwilę później wziąć ślub w uroczym, jasnym kościółku w Łące. O oprawę muzyczną i ogień na parkiecie zadbał DJ Szłapa, a my – korzystając z genialnego, czerwcowego światła – wyskoczyliśmy na szybki plener w dniu ślubu.
Plener ślubny w Krakowie o świcie
Ale to im nie wystarczyło! Tak jak przy sesji narzeczeńskiej, Basia i Mateusz dokładnie wiedzieli, czego chcą: wymarzyli sobie plener o wschodzie słońca w Krakowie. I choć wymagało to pobudki w środku nocy, efekt był oszałamiający. Puste uliczki Krakowa i pierwsze promienie słońca to marzenie każdego fotografa weselnego.
Przy okazji ich reportażu, przygotowałem dla Was garść porad, jak ogarnąć przygotowania ślubne, żebyście zamiast stresu, czuli czystą radość.
Jak przygotować się do „Przygotowań”? (Poradnik od fotografa)
Moment, w którym po raz pierwszy widzicie się w ślubnych strojach, to początek Waszej wspólnej historii. Aby ta część fotografii ślubnej wyszła naturalnie i bez zbędnej spiny, mam dla Was kilka sprawdzonych trików tak abyście w dniu ślubu byli spokojni i cieszyli się dniem:
1. Stwórzcie „centrum dowodzenia”
Najlepiej dzień wcześniej lub z samego rana zbierzcie wszystkie dodatki w jednym miejscu. Dzięki temu Twój fotograf nie będzie tracił czasu na szukanie detali, a Ty unikniesz chaosu. Co przygotować?
Suknia i garnitur ( na ładnych wieszakach :P!),
Buty, obrączki, biżuteria i perfumy,
Welon, spinki, muchy, paski i podwiązki,
Bukiet ślubny i butonierka,
Wasze zaproszenia ślubne (świetnie wyglądają na zdjęciach detali!).
PRO TIP: Koniecznie odetnijcie metki! Nic tak nie psuje ujęcia pięknych szpilek czy garnituru jak biała metka z ceną dyndająca przed obiektywem.
2. Biżuteria na czas
Drogie Panie, jeśli planujecie dostać biżuterię w prezencie od narzeczonego dopiero po jego przyjeździe – dajcie znać fotografowi! Najlepiej jednak mieć ją pod ręką wcześniej. Potrzebuję jej do portretowych ujęć, gdy dopinacie wszystko na ostatni guzik.
3. Czas to Wasz największy sprzymierzeniec
Zaplanujcie nieco więcej czasu na makijaż i fryzurę. Lepiej chwilę poczekać w gotowości, niż gonić czas, bo nałożenie podkładu zajeło 15 minut dłużej. Moja złota zasada jako fotografa weselnego? Pan Młody powinien pojawić się u Pani Młodej najwcześniej na godzinę przed wyjazdem do kościoła. Spokojnie, fotograf czuwa nad zegarkiem!
4. Miejsce ma znaczenie
Wybierzcie jasne, w miarę przestronne pomieszczenie. Im mniej niepotrzebnych rzeczy w tle, tym lepiej. Ale najważniejsza jest logistyka: jeśli mieszkacie już razem, nie rozjeżdżajcie się do rodzinnych domów! Robienie przygotowań we wspólnych czterech ścianach jest po prostu łatwiejsze, a zdjęcia w tym radosnym zamęcie wychodzą najciekawiej. Przesądy, że nie wolno się widzieć przed ślubem? Chyba już dawno o nich zapomnieliśmy! 😉
Marzy Wam się reportaż ślubny pełen emocji?
Bez względu na to, czy planujecie ślub w Jastrzębiu-Zdroju, czy plener w Krakowie – jestem gotowy, by zapisać Waszą historię. Jako doświadczony fotograf ślubny zadbam o to, byście na zdjęciach czuli się swobodnie, a pamiątka została z Wami na lata.
Sprawdźcie mój kalendarz i zapytajcie o termin!
Zajrzyjcie też na mój Instagram, żeby zobaczyć więcej kadrów z dnia Basi i Mateusza oraz ich Krakowskiego świtu.
Do usłyszenia!





















































































































