Blog

Sesja w sadzie, Mateusz Przybyła

Sesja narzeczeńska – Angelika i Bartosz

Sesja narzeczeńska Angeliki i Bartosza to była przyjemność – energetyczna para, niesamowite okoliczności przyrody i cudowna
pogoda, dzięki której światło było rewelacyjne – to wymarzone okoliczności dla każdego fotografa. Jadąc na zdjęcia byliśmy
w strachu, że będzie padać, ale Pani Pogoda była nam łaskawa ; )
Złe dobrego początki
Bartosz i Angelika napisali do mnie z prośbą o fotografowanie ich wesela – niestety, ten termin miałem zajęty i musiałem im odmówić.
Ale nie zostawiłem z niczym! Poleciłem im dobrego fotografa, mojego kolegę i w zamian zaproponowałem sesję narzeczeńską.
Na szczęście się na nią zgodzili, czego efekty widać na zdjęciach 😉 Sesja narzeczeńska to dobra okazja do pierwszej przyjaźni
z aparatem i poznania fotografa – dzięki temu później Młodzi czują się swobodniej na ślubie i zdjęcia z
uroczystości wyglądają po prostu lepiej. Właśnie dlatego zawsze polecam Wam takie przedślubne spotkanie 😉
W akompaniamencie natury
Patrząc na te zdjęcia, musicie przyznać, że w gruncie rzeczy miałem łatwe zadanie – Angelika i Bartosz to piękna para, a uczucie mają
po prostu wypisane na twarzy! Podczas sesji Młodzi często patrzyli na siebie w taki sposób, że czułem się jak Podglądacz.
Ale to moja praca 😉 Na tło zdjęć wybraliśmy otoczenie przyrody.
Jak wyszło?
Oceńcie sami 😉