Blog

Agnieszka i Wojtek

Pobudka 4 rano dla niektórych jest niemożliwa. Dla mnie jak najbardziej normalna, bo kocham wschody słońca. Agnieszka z Wojtkiem również, dlatego zdecydowaliśmy, że plener zrobimy o wschodzie słońca. Tak naprawdę taki plener to wielka niewiadoma. Dopiero gdy słońce wyjdzie zza horyzontu można stwierdzić czy plener z pięknym światłem uda się zrobić. My to szczęście mieliśmy i wschód przerósł nasze oczekiwania. Zresztą zobaczcie sami.